“Zarastale” odmy przypisuje sie zwykle

“Zarastałe” odmy przypisuje się zwykle zbyt wielkim przerwom w dopełnianiu odmy, powstałym z winy chorego, lekarza lub czynników niezależnych. Nie ulega jednak wątpliwości, że za- rastanie odmy może powstać także w przypadkach, leczonych odmą na- leżycie. Ciekawe spostrzeżenia pod tym względem poczyniliśmy w toku badań wpływu odmy opłucnej leczniczej na doświadczalną gruźlicę płuc królików (Janina Misiewiez): pomimo utrzymywania odmy stwierdzi- liśmy na sekcji obok wysięku opłucnego bardzo liczne zrosty opłucne, w pos-taci cienkich nitek, tak iż płuco po stronie odmy sprawiało wraże- nie jakby było zawieszone w klatce piersiowej na kilkudziesięciu nitkach. W razie dołączania się zrostowego zapalenia opłucnej zapalenie prze- chodzi zazwyczaj z opłucnej na płuco i wiedzie do postępującego stward- nienia płuca (sderosis pulmonis plurogenes progressiva): Sprawa ta może częściowo zastąpić działanie odmy i nawet doprowadzić do wyleczenia gruźlicy. Leczenia odmą opłucną nigdy nie należy przerywać nagle. Przeciwnie, zakończenie leczenia musi się odbywać bardzo powoli pod ścisłym dozo- rem lekarskim, a to dlatego, że nie podobna stanowczo orzec, czy ogniska w uciśniętym płucu, pomimo kilkoletniej odmy, wygoiły się zupełnie, czy też nie i czy nie przejdą w stan czynny po ustąpieniu odprężenia płuca. Wobec tego zamierzając zakończyć leczenie odmą należy często badać chorego podstawowymi metodami fizycznymi i promieniami rent- genowskimi, plwocinę co do prątków, krew CD do szybkości opadania krwinek, ogólną ciepłotę i wagę ciała. Jeżeli taka szczegółowa kontrola da wyniki pomyślne, to dopełnia się odmę coraz rzadziej, wprowadza- jąc przy tym za każdym razem coraz mniej powietrza. Okres zmniejszenia ucisku płuca powietrzem powinien trwać co naj- mniej pół roku. Jednak i w tych warunkach ostrożność nakazuje utrzy- mywać przez dłuższy czas chociażby niewielką odmę, a to dlatego, że po całkowitym usunięciu odmy pliszki opłucnej często zrastają się, wsku- tek czego już nie można wznowić odmy w razie zaostrzenia sprawy gruźli- czej w płucach. Dopiero przekonawszy się o trwałości wyleczenia można pozwolić odmie zaniknąć. Po ukończeniu leczenia odmą części płuca, nie dotknięte sprawą gru- źliczą, rozszerzają się prawie zupełnie i odzyskują swą sprawność, jeżeli leczenie nie było powikłane wysiękowym zapaleniem opłucnej albo po- wikłane zapaleniem bardzo nieznacznym i krótkotrwałym (Lindblom). Na odwrót wysięki opłucne, dołączające się w okresie leczenia. wiodą do znacznego zgrubienia opłucnej i do, zmian śródmiąższowych w płucu sze- rzących się od opłucnej, W końcu może powstać zwłóknienie opłucnej – czasami z otorbionym wysiękiem opłucnym, który da się wykryć tylko nakłuciem. Nie powinno się go zaniechać, jeżeli do obrazu zwłóknienia opłucnej, dołącza się gorączka. Zwłóknienie opłucnej powstaje zwłasz- cza często w przypadkach ropniaka opłucnego, wikłającego odmę leczni- czą. W następstwie tych zmian płuco traci zdolność rozszerzania się. Je- żeli utratę zdolności do rozprężania się nie zrównoważy ściągnięcie się klatki piersiowej (retractio thoracis) ani przesunięcie sąsiednich narzą- dów (serca, śródpiersia, narządów brzusznych), to każda próba przerwa- nia dopełnień odmy pociąga za sobą powstanie puchliny opłucnej wskutek próżni (hydrothorax e vacuo). Takie zejście często nie wywołuje żadnych dolegliwości. Płyn w jamie opłucnej tego pochodzenia zostawia się bez leczenia. W innych przypadkach każdej próbie przerwania odmy towa- rzyszą przykre dolegliwości w postaci bólów w klatce piersiowej, dusz- ności, bicia serca i nawet omdlewań. [przypisy: , okulista, depilacja laserowa Łódź, gabinet kosmetyczny ]

Tags: , ,

Comments are closed.