Posts Tagged ‘urojenia ksobne’

ZESPOŁY PSYCHOTYCZNE BEZ ROZPADU STRUKTURY OSOBOWOŚCI.

Thursday, September 27th, 2018

ZESPOŁY PSYCHOTYCZNE BEZ ROZPADU STRUKTURY OSOBOWOŚCI. ZESPOŁY PARANOICZNE I OBŁĘD (PARANOIA). Przez paranoję rozumie się psychozę zasadniczo czynnościową, składającą się z usystematyzowanych logicznie urojeń oraz przebiegającą bez rozpadu struktury osobowości i innych cech schizofrenicznych, w szczególności bez zaburzeń afektu. Afekt zachowuje w paranoi pełną zdolność modulacyjną, chociaż bywa napięty (affectus tensus), ponadto stwierdza się zazwyczaj skłonność do zalegania afektu (Otractioaffectus). Może to naśladować w pewnych przypadkach, jakościowe zaburzenia afektywne, zwłaszcza przy powierzchownym badaniu. …read more

Zakres działania wynalazców i odkrywców.

Tuesday, September 25th, 2018

Zakres działania wynalazców i odkrywców bywa znacznie skromniejszy. Promieniowanie ich urojeń porywa najwyżej garstkę najbliższych współpracowników lub zaślepionych krewnych chorego. Brak uznania ze strony kompetentnych czynników ludzie ci przypisują zawiści i innym nikczemnym pobudkom. Chorzy ci chętnie powołują się na przykłady z historii. Wiadomo bowiem, że wiele cennych odkryć naukowych i wynalazków technicznych nie doczekało się za życia autorów uznania, a ich samych wyśmiewano i otaczano wzgardą.Pokrzepiające te przykłady utwierdzają chorych w urojeniowym przekonaniu, że dokonali epokowego wynalazku lub odkrycia, chociaż w tych wynalazkach tkwi niewątpliwie błąd lub sprzeczność w założeniu, albo są one wprost niedorzeczne. Niepowodzenia nie zrażają tych ludzi. Dziesiątki lat tracą oni nadaremne wysiłki, rujnują siebie i rodzinę materialnie, toczą zaciekłą, czasem pieniaczą walkę wśród osobistych wyrzeczeń i samozaparcia. Umieszczenie chorego w szpitalu psychiatrycznym zwiększa tylko jego rozgoryczenie i pogłębia urojenia prześladowcze. 6. …read more

Bezkrytycyzm u chorych.

Monday, September 24th, 2018

Dla wykazania rozmiarów bezkrytycyzmu chorego oraz urojeń wielkościowych skrytych na dnie systemu prześladowczego wypytujemy chorego, czy zdaje sobie sprawę z olbrzymich kosztów, jakie pociągnąć musi za sobą otoczenie człowieka siecią wywiadowców, prowokatorów i agentów, zamieszczanie o nim artykułów w gazetach, organizowanie słuchowisk radiowych i inscenizowanie mnóstwa specjalnych incydentów. Jedni chorzy w odpowiedzi na to oświadczają, że stoją tu przed zagadką, inni natomiast twierdzą, że widocznie kogoś stać na tak olbrzymie wydatki i widocznie komuś zależy na zgnębieniu ich, jeżeli łoży tak wielkie sumy. Często zdarza się, że chory w ciągu długiego czasu ukrywa cały swój system prześladowczy, a sprawa wychodzi nagle na jaw, gdy dokona on przestępstwa lub innego gwałtownego czynu. Przestępstwo ma czasem charakter protestu przeciwko prześladowaniom, mającego na celu ściągnięcie uwagi świata na tę krzywdę. Chorzy słabi życiowo popełniają równie nagle i niespodziewanie samobójstwo.Tajemnicę prześladowań powierzają często kartom pamiętnika, w którym prześledzić można rozwój logicznie usystematyzowanego obłędu. Czasem bronią się uciekając z jednego miejsca na drugie. Gdziekolwiek się znajdą, choćby w najwymyślniejszy sposób starali się zmylić pogonie, natychmiast przekonują się, że i tutaj już poinformowano wszystkich o ich sprawach osobistych, nastawiono ludzi, którzy mają za zadanie śledzić ich, czynić do nich przytyki i dokuczać im, szykanować ich lub gotować zamach na ich życie. …read more

Przypadek nr 10. Paranoia persecutoria.

Sunday, September 23rd, 2018

Przypadek nr 10. Paranoia persecutoria., S. B., ur. 20. XI.1889 r. Matka jej przez krótki czas miała chorować psychicznie, zresztą o obciążeniu dziedzicznym nic nie wiadomo. Rozwój umysłowy i charakterologiczny bardzo dobry, ukończyła seminarium nauczycielskie, postępy bardzo dobre. Była zawsze towarzyska, ale podejrzliwa i drażliwa. Pożycie małżeńskie zgodne, przeszła pomyślnie dwa porody, córki żyją, zdrowe. W czasie okupacji straciła męża. Już od r. 1943 zaczęła wypowiadać podejrzenia co do zięcia, że ją źle traktuje i że córkę podjudza swoją sugestią. W r. 1947 zwróciła się do prof. Bilikiewicza z prośbą, aby zdjął hipnozę z jej córki. I córka, i obaj zięciowie mają być pod hipnozą dr L, który chorą od dawna prześladuje, który nastawia wrogo ludzi przeciw niej, prowadzi przeciw niej oszczerczą akcję. Po pewnym czasie zjawiła się ponownie z listem swego brata, który zaleca jej porozumienie się z psychiatrą. Wskutek intryg dr I. musiała porzucić pracę i zmienić miejsce zamieszkania. …read more