Posts Tagged ‘olejek cbd’

ZESPOLY PSYCHOTYCZNE BEZ ROZPADU STRUKTURY

Tuesday, July 12th, 2016

ZESPOŁY PSYCHOTYCZNE BEZ ROZPADU STRUKTURY OSOBOWOŚCI ZESPOŁY PARANOICZNE I OBŁĘD (PARANOIA) Przez paranoję rozumie się psychozę zasadniczo czynnościową, składającą się z usystematyzowanych logicznie urojeń oraz przebiegającą bez rozpadu struktury osobowości i innych cech schizofrenicznych, w szczególności bez za- burzeń afektu. Afekt zachowuje w paranoi pełną zdolność modulacyjną, .cho- ciaż bywa napięty (affectus tensus), ponadto stwierdza się zazwyczaj skłonność do zalegania afektu (Otractioaffectus). Może to .naśladować w pewnych przy- padkach-, jakościowe zaburzenia afektywne, zwłaszcza przy powierzchownym badaniu. Obłęd (pamnoia) jest chorobą przewlekłą, o nieznanej przyczynie. Wielu autorów skłonnych jest uważać tę psychozę za jednostkę nozologiczną. W odróżnieniu od takiej paranoi “prawdziwej” mówimy o odczynach “(reak- cjach), czyli zespołach paranoicznych, wszędzie tam; gdzie psychoza nie wY,- rasta z przyczyn wewnątrzustrojowych (endogennych), lecz jest następstwem działania czynników reaktywnych, i to wyłącznie. Zespoły paranoiczne tego typu pozwalają na pomyślniejsze rokowanie samorzutne, jeżeli uda się czynnik . reaktywny usunąć. Od czasu wprowadzenia do lecznictwa psychiatrycznego largaktylu rokowanie przedstawia się odwrotnie, gdyż łatwiej jest przerwać paranoję endogenną niż reaktywną, jeżeli usunięcie czynników reaktywnych nie leży w mocy lekarza. Dane historyczne. Nażwa paranoia pochodzi od Hipokratesa, oznaczała jednak w storożytności to samo co obłąkanie. Już Cicero rozważał pytanie, czy w obliczu prawa możliwy jest obłęd bez uszkodzenia umysłu, czyli rozumu, i do- szedł do wniosku, że prawo pyta się, non si insanus seti si f1Lriosus est. Toteż w cza- sach nowożytnych prawnicy uważali stworzone przez psychiatrów francuskich (La- segue, 1852, Irelat, Esquirol, Morel) pojęcia w rodzaju folie lucide, folie raisonnante, manie sans delire za sprzeczne w sobie. Dopiero Wilhelm Sander (1838-1922) opisał paranoję w r. 18% w sposób zbliżony do nowoczesnego jej ujęcia. Spośród wielu autorów, którzy zagadnieniu temu poświęcali uwagę, wymienić warto Ernesta Krest- chmera, który w r. 1918 opisał sensytywny obłęd ksobny (paranJia sensitiva) pod nazwą der sensitive Beziehungswahn. W ciągu długiego czasu nie brakło psychia- trów, którzy paranoję i parafrenię zaliczali do schizofrenii paranoidalnej. [przypisy: , olejek cbd, olej do włosów, protetyka ]

W pierwszym przypadku przy dokladniejszym

Tuesday, July 12th, 2016

W pierwszym przypadku przy dokładniejszym badaniu można stwierdzić, że w paranoi jest jedna konsekwentnie rozbudo- wana i logicznie zwarta osobowość, podczas gdy w schizofrenii prędzej czy później dostrzec .można obecność dawnej osobowości, stanowiącej sprzeczność z roszczepienną. Co do zamroczenia zaś – w tym przypadku mogłoby chodzić tylko o zamroczenie jasne – to osobowość rozszczepienna nigdy nie jest tak zwarta w swej strukturze i zewnętrznych przejawach, aby mogła wytrzymać porównanie z osobowością paranoika. Zresztą bliższe badanie musi wykryć zaburzenia świadomości, pamięci, orientacji i inne, znamienne dla zamrocze- nia. Gdyby nawet zdarzyła się pomyłka, to czas ją zniweczy, gdyż rozszcze- pienna osobowość zwykła trwać tylko jakiś czas, a potem musi ustąpić miejsca osobowości prawidłowej. Różnicowanie z parafrenią omówimy poniżej. Rzad- kość psychoz paranoicznych nie powinna osłabiać czujności rozpoznawczej le- karzy. Psychoz tych jest w szpitalach psychiatrycznych mało, gdyż mniej wię- cej 10 liczby przyjętych. Znacznie więcej paranoików jednakże zażywa wol- ności albo dlatego, że są nieszkodliwi, albo dlatego, że z wielu względów nie wchodzą w styczność z psychiatrami, Duża odpowiedzialność ciąży na lekarzu, który zetknie się ze świeżym, roz- poczynającym się procesem psychotycznym. Trudności różnicowo-rozpoznaw- cze bywają tu ogromne. U młodego człowieka, który zaczyna wypowiadać uro- jenia, chociaż do omamów się nie przyznaje, zawsze należy myśleć przede wszystkim o rozpoczynającej się schizofrenii. Obraz kliniczny może jednak przypominać w tym wstępnym okresie paranoję. Nie widać bowiem jeszcze ani objawów rozszezepiennych, ani typowych zaburzeń afektywnych, a wypo- wiadane urojenia mogą robić wrażenie usystematyzowanych. Na przykład młody człowiek czuje się obserwowany, śledzony, jakoś inaczej traktowany, tak jakby się z niego śmiano, jakby mu coś chciano dać do zrozumienia, jakby się od niego odsuwano. [patrz też: , opieka medyczna, olejek cbd, odzież termoaktywna ]