Posts Tagged ‘kurs sep’

Obled genealogiczny oparty jest równiez

Tuesday, July 12th, 2016

Obłęd genealogiczny oparty jest również na katatymii. Chory żyje w przekonaniu, że jest pochodzenia arystokratycznego i że swoiom ubogim rodzicom został w jakiś tajemniczy sposób podrzucony lub czasowo oddany na własność. Jakaś fantastyczna historia oparta na bardzo kruchych podstawach źródłowych, ma tłumaczyć obecną mistyfikację. Obłędu tego nie należy mie- szać z pseudologią fantastyczną, gdyż chodzi o prawdziwe urojenia, snute z głę- bokim przekonaniem i oporne na wszelkie przeciwdowody. Chory do tego stop- nia wżywa się w swoją rolę, że nawet zewnętrznie przybiera arystokratyczne maniery, tak jak je poznał w powieści czy w kinie. Niektórzy z tych chorych podejmują walkę prawną i prowadzą ją niekiedy z zaciekłością pieniaczy. Zda- rzają się i typy agresywne, chociaż wielu z tych chorych spokojnie l ufnie czeka ha spełnienie się przeznaczeń. Przebieg jest przeważnie przewlekły. Jeżeli uro- jenia są absurdalne, podejrzewać należy tło schizofreniczne. 7. Obłęd urojonej choroby (paranoia hypochondriaca) należy odróż- niać od objawowych idei nadwartościowych lub urojeń hipochondrycznych, występujących w obrazie klinicznym neurastenii, depresji oraz innych psycho- nerwic i psychoz. Chodzi tu mianowicie o prawdziwe, usystematyzowane, oporne na wszelkie sposoby leczenia i na perswazję urojenia ciężkiej, nieuleczalnej, najczęściej zaraźliwej choroby. Przedmiotem urojeń bywa zwykle jedna cho- roba, np. kiła, rzeżączka, choroba weneryczna w ogóle, rzadziej gruźlica, rak, choroba serca itd. Czynnik jatrogenny bezpośredni lub pośredni (np. popularne broszury treści lekarskiej) odgrywają zazwyczaj ogromną rolę. Rzecz prosta podłoże psychopatyczne lub neuropatyczne ma tu duże znaczenie. Nie są ścisłe używane często w tych przypadkach określenia w rodzaju “syfi- lidofobia”, “gonoreofobia”, “ftyzeofobia”, “kancerofobia”, gdyż chodzi tu nie o lęk przed nabawieniem się tych chorób, lecz o głębokie przeświadczenie, że się już padło ich ofiarą. Wszystkie przypadkowe zachorzenia lub objawy, a na- wet zjawiska na wskroś fizjologiczne, chory uznaje za dowody i objawy uro- jonego cierpienia. Argumenty i przeciwdowody lekarzy nie przekonują cho- rego. Jest on zdania, że lekarze umyślnie zatajają ,przed nim prawdę, aby go nie martwić, aby go nie dobijać. U chorych tych mieszają się laickie wyobra- żenia diagnostyczne z niby naukowymi. Przebieg bywa przewlekły. [podobne: , filtry do wody, Bielizna nocna damska, kurs sep ]