OBŁĘD PRZEŚLADOWCZY.

OBŁĘD PRZEŚLADOWCZY (PARANOJA PERSECTJTORIA). Obłęd prześladowczy odznacza się przewagą nie urojeń ksobnych, jak w paranoi sensytywnej, lecz urojeń prześladowczych. Cierpienie to w przewlekłej postaci zdaje się być jeszcze rzadsze niż poprzednie. Zazwyczaj wybucha ono u starszych osób, którym zdaje się, że rodzina pragnie zawładnąć ich majątkiem, pozbyć się ich jako ciężaru lub osiągnąć inne, z zasady nikczemne cele. Prześladowcą, który jakoby osaczał chorego siecią tajemnych i podstępnych knowań, bywa często homoseksualny lub heteroseksualny kochanek, który zamienił się na skutek intryg ludzkich lub własnej podłości we wroga. Wszelkie niepowodzenia życiowe, nieotrzymanie posady, przegrany proces, straty finansowe, wypadek samochodowy, choroba itd. – wszystko to ma być wynikiem wrogich, szatańsko chytrych, zamaskowanych działań jednego człowieka lub całej szajki. Urojenia ksobne mogą tu być ledwie zaznaczone. Urojeń wielkościowych trudno się czasem dopatrzyć. Chory broniąc się atakuje swoich domniemanych wrogów we wszelki dostępny sposób: paszkwilami, donosami, listami obraźliwej treści itd. Gdy nic nie pomaga, ucieka się do czynnych napaści i próby zabójstwa. To są właśnie przypadki, które określa się po francusku persecutes persścuteurs – prześladowani prześladowcy. Nie wszyscy paranoicy są skłonni do gwałtownych działań. Są też typy skryte, które urojenia swoje przechowują w tajemnicy. Nikt nie rozumie, dlaczego nagle zmieniają miejsce pracy lub zamieszkania, zrywają z przyjaciółmi wszelkie stosunki lub okazują jakieś postępowanie w oczach ludzi niezgodne z interesami życiowymi ich samych, ich rodzin lub grupy społecznej, wśród której byli dotąd czynni. Niektórzy natomiast prowadzą jawną walkę z domniemanymi wrogami zachowując się zresztą tak jak każdy normalny człowiek broniący namiętnie i z przekonaniem jakiejś sprawy. Ponieważ brak jest jakichkolwiek oznak rozpadu, nic dziwnego, że potrafią oni niejednego obrońcę pozyskać i wciągnąć w wir walki. Chorzy ci bardzo często zaopatrzeni są w świadectwa zdrowia psychicznego uzyskane od lekkomyślnych lekarzy. Bardzo często dopiero orzeczenie sądowo-psychiatryczne, przygotowywane z powodu jakichś przestępczych czynów chorego, wydobywa na światło dzienne długo utajony jego system prześladowczy. Choroba psychiczna stanowi wówczas niespodziankę dla najbliższych krewnych i współpracowników chorego. Chorzy ci sami nigdy nie mają poczucia swej choroby. [więcej w: , badania psychologiczne, olej do włosów, ból pleców ]

Tags:

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: ból pleców