Zespół paranoiczny.

Niezrozumiałe z początku spostrzeżenia przyoblekają się za jakiś czas w bardziej zrozumiałą formę. Chory domyśla się, że otoczenie ma wobec niego wrogie zamysły, lub że w nim samym musi być coś odrażającego, śmiesznego lub grzesznego. Początkowy obraz może więc przypominać obłęd ksobny lub prześladowczy albo hipochondryczny. W tym okresie może się choremu wydawać, że jego twarz jest zniekształcona. Zwierciadło potwierdza mu tę iluzję (dysmorphophobia).Choremu może się wydawać, że wydziela przykrą woń i w ten sposób tłumaczy sobie spostrzeżenie, że ludzie się od niego odsuwają, że robią miny, że się na jego temat po kryjomu porozumiewają lub wypowiadają złośliwe uwagi. Trzeba mieć dużo wprawy diagnostycznej, aby w tym początkowym okresie nie poprzestać na rozpoznaniu zespołu paranoicznego, lecz wniknąć głębiej w jego podłoże. Wyrsch dużą wagę rozpoznawczą przywiązuje do swoistego nastroju schizofrenicznego (schizophrene Stimmung), którym odznacza się świat przeżyć autystyczno-urojeniowych. Jest błędem, jeżeli przy różnicowaniu ma się na myśli wyłącznie możliwość przewlekłej schizofrenii paranoidalnej. Jeżeli lekarz w wątpliwym przypadku, jak w przytoczonych przykładach, nie znajduje omamów i innych cech zespołu paranoidalnego, to uważa, że ma prawo rozpoznać paranoję. Tymczasem pamiętać należy o możliwości paranoicznego zespołu na podłożu przewlekłej schizofrenii, prostej lub ubytkowej. W przypadkach tych zespół paranoiczny ma typową strukturę: urojenia wykazują niezłą systematyzację, towarzyszy im konsekwentne napięcie afektywne. Dokładniejsze badanie wskazane jest w przypadkach urojeń niedorzecznych, nazbyt kłócących się z rzeczywistością i z doświadczeniem. Absurdalność urojeń zakrawa wówczas na dereizm. Dokładniejsze badanie wykryje w przypadkach tych wiele innych objawów rozszczepiennych. Nie trzeba wówczas, jak to się czasem błędnie czyni, odrzucać rozpoznania paranoi. Obydwa rozpoznania są bowiem trafne, ponieważ leżą w innej płaszczyźnie, w innej warstwie etioepigenetycznej. Dotyczy to zwłaszcza tak stosunkowo częstych przypadków obłędu zazdrości, obłędu religijnego ze skłonnością do sekciarstwa, również rzadszych przypadków obłędu genealogicznego. Jeżeli tego rodzaju reakcje paranoiczne wystąpią na podłożu grubych zmian organicznych, np. otępienia starczego lub miażdżycowego, zmian psychoorganicznych alkoholowych itd., to etioepigenetyczna złożoność struktury takich obrazów klinicznych jest dla wszystkich zrozumiała. Natomiast ubytki schizofreniczne są znacznie trudniejsze do wykrycia. Jeżeli są jeszcze przeciwnicy wyodrębniania paranoi z kręgu schizofrenicznego, to pogląd swój opierają oni prawdopodobnie na analizie takich złożonych przypadków obłędu, powstałego na podłożu schizofrenicznym. [hasła pokrewne: odbudowa zęba po leczeniu kanałowym cena, ursy rehabilitacyjne, cyklopiroksolamina ]
[więcej w: fizjoterapia uroginekologiczna, parafrenia, leczenie lekomanii ]

Tags: , ,

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: fizjoterapia uroginekologiczna leczenie lekomanii parafrenia